Influencer marketing, czyli jak wzmocnić swoją markę

Internetowi użytkownicy coraz częściej skarżą się na rosnącą liczbę reklam, które z czasem zaczynają nie tylko przeszkadzać w poszukiwaniu informacji, czy w zakupach, ale również denerwują. Każdego dnia do sieci trafia blisko 500 mln zdjęć oraz ok. 6 tysięcy tweetów, co sprawia, że coraz trudniej jest nam zobaczyć je wszystkie. Marketerzy muszą toczyć między sobą istne batalie, żeby skutecznie przykuć uwagę swoich potencjalnych klientów. W marketingu nie ma miejsca na przypadki, a z czasem wszystko staje się biznesem. W jaki zatem sposób decydujemy się na wybór konkretnej marki? Dzięki opinii osób trzecich.

Nie od dziś wiadomo, jak ważne w podejmowaniu decyzji zakupowej jest nie tylko zdanie innych, ale również wiarygodność i zaufanie. To ostatnie jest niezwykle trudne do zdobycia, o czym niejednokrotnie przekonują się przedsiębiorcy. Jak więc uzyskać zaufanie do naszej marki i wzmocnić wiarygodność? Otóż wystarczy znaleźć kogoś wpływowego, rozpoznawalnego,  kto umiejętnie poleci nasz produkt, w pewien sposób identyfikując się z nim. Mowa tutaj o influancerach, których znaczenie dla promocji jest nieocenione. Media społecznościowe ciągle się zmieniają, a dobór komunikatów musi być jeszcze bardziej precyzyjny i dobrany do odpowiedniej grupy docelowej.

Kim właściwie jest influancer?

Influencerem określamy osobę wpływową, często znana w szerokich kręgach, która ma bezpośredni wpływ na zdanie i opinie innych. To w wielkim skrócie, bo tak naprawdę, każdy z nas ma wpływ na inne osoby, ale nie każdy z nas może pochwalić się takim zasięgiem. Influancer zatem musi być osobą znaną, a ludzie muszą liczyć się z jej zdaniem i opinią. Jak już wspomniałem wcześniej, media społecznościowe mocno przyczyniły się do wzrostu popularności oraz liczby takich osób. Oni sami bardzo chętnie dzielą się swoim zdaniem, wrzucając coraz to nowe wpisy i zdjęcia na Facebooka, czy Instagram. W ten sposób wchodzą w masową interakcję ze zgromadzoną wokół siebie społecznością, budując tym samym nie tylko swoją pozycję, ale wiarygodność marki, z którą współpracuje. Jest to wynik naturalnego zachowania ludzi, czy nie zdarzyło się Wam kupić konkretnych butów, czy samochodu tylko dlatego, że ktoś z Waszego otoczenia już to ma i jest zadowolony z danej marki? Powiem prawdę, sam tak robię. O wpływie blogerów na opinię publiczną powstają już nawet prace naukowe, a rosnąca liczba osób, które obserwują ich profile społecznościowe oraz blogi, mówi sama za siebie- liczymy się z ich zdaniem. Influancer marketing to jeden z najszybszych obecnie sposobów na komunikację z klientem, szczególnie jeżeli mówimy o relacji długofalowej.

Czy to mi się opłaci?

Znaczenie influancer marketingu w budowaniu zaufania do marki jest obecnie faktem, a one mówią same za siebie. Dzięki ostatnim badaniom wiemy, że 81% marketerów współpracujących z influancerami, potwierdza ich skuteczność w kampaniach. Nie da się ukryć, że społeczeństwo kocha influancerów za ich zaangażowanie, pasję i szczerość. To z kolei przekłada się na mnogość działań, w których mogą zaprezentować się z Twoim produktem, również w życiu codziennym. Takie osoby są bliskie użytkownikom, którzy z kolei mocno identyfikują się z nimi, bo przecież większość z nich, to na co dzień też zwykli ludzie, tacy jak my. Dzięki temu można ich postrzegać, jako autorytety w danej dziedzinie, ponieważ firmie można nie zaufać, ale np. konsumentowi takiemu jak ja, już bardziej. Z tego względu korzyści, które płyną z takiej współpracy są długofalowe i nie wszystkie da się zmierzyć. W ten sposób zainteresowany klient, który polubi zdjęcie lub wpis influancera, nawet jeżeli nie kupi od nas teraz, to przy odpowiedniej okazji jesteśmy już w jego świadomości na czołowej pozycji. Dodatkowo jest to forma marketingu, która jak wspomniałem, mocno angażuje użytkowników, dzięki czemu sama napędza zainteresowanie naszym produktem i naszą wiarygodność. Użytkownicy, którzy wejdą w dyskusję na forach, czy w komentarzach, dużo chętniej polecają naszą markę swoim znajomym. Jeżeli nie widzieliście, to gorąco polecam film “Niedościgli Jonesonowie”. W bardzo dosadny sposób ukazuje mechanizm działania tego typu zachowań, z którymi możemy mieć styczność na co dzień i nie do końca zdawać sobie z tego sprawę.

Wszystko fajnie ale jak go wybrać?

Z pewnością wybór odpowiedniego influancera powinien wynikać z odpowiedniej strategii komunikacji i rodzaju naszej kampanii. Abyśmy mogli mówić o prawdziwej skuteczności naszej kampanii, powinniśmy w taki sposób dobrać lidera opinii, aby w pewien sposób pasował do naszego wizerunku marki. Są oczywiście pewne wzorce i czynniki, które pomagają nam odpowiednio wybrać:

1. Odpowiednia komunikacja

Przed dokonaniem wyboru, warto jest zadać sobie pytanie, czy sposób, w jaki wypowiada się nasz potencjalny influancer, media, które wykorzystuje, są odpowiednie i czy zostaną zrozumiane przez naszą grupę docelową.

2. Wybierz lidera

Zdecydowanie nie zaszkodzi, jeżeli wcześniej sprawdzisz najnowsze rankingi, dotyczące popularności influancerów. Nie jest to oczywiście ostateczny wyznacznik, bowiem najważniejsze jest to, żeby był on w tym autentyczny, a nasza kampania wpisywała się w ogólna koncepcje jego bloga, czy kanału. Błędy na tym polu mogą wiele kosztować obie strony.

3. Traf w swój target

Niby proste, a jednak przysparza problemy. Pamiętajmy, że to w dalszym ciągu marketing i obowiązują w nim takie same prawa dotyczące grupy docelowej, jak w przypadku innych form marketingu i promocji. Jeżeli promowany przez Ciebie produkt, to wózek dla dziecka, to najlepiej wcześniej sprawdzić, czy w gronie odbiorców influancera, są kobiety w przedziale wiekowym 20-40 lat. Czasami mniej, znaczy skuteczniej.

W taki oto sposób światowe marki walczą o swoich klientów. Pozornie nic się dzieje ale za kulisami jest o nas głośno, a o to przecież w tym wszystkim chodzi. Pojęcie influancer marketing jest tak naprawdę znane już od dawna, a co najmniej od XVII w. kiedy to Robert Wedgewood z Wedgewood China wykorzystał poparcie rodziny królewskiej w celu zwiększenia sprzedaży ceramiki. Współczesne technologie i wzrost znaczenia social media w życiu społecznym z pewnością pozwoliły wejść temu zjawisku na zupełnie nowe tory i ta tendencja będzie stale rosła.

FacebookTwitterGoogle+LinkedIn