Czy nastał czas zegarkowej rewolucji? | Blog X-Coding
czy-nastal-czas-zegarkowej-rewolucji

Czy nastał czas zegarkowej rewolucji?

26.03.2015 / / E-Commerce

9 marca 2015 zapadnie w pamięć wielu firmom, jako dzień, który otworzył rynek inteligentnych urządzeń na nowe wyzwania i jakość. Dlaczego? Wtedy miała miejsce oficjalna premiera smartwatcha firmy Apple, która spowodowała wzrost liczby aplikacji dla tego typu urządzeń. Nasuwa się pytanie, czy z punktu widzenia e-Commerce takie urządzenia mają racje bytu? Smartwatche firmy Samsung, Sony i Pebble istnieją na rynku już od kilku lat, a aplikacji na te urządzenia jest jak na lekarstwo. Musi być coś szczególnego w produkcie firmy Apple, że wywołał on aż tak duże poruszenie na rynku deweloperskim. W niniejszym artykule nie skupię się na prezentacji wyższości lub niższości produktu nadgryzionego jabłka nad innymi rozwiązaniami dostępnymi na rynku. Jego tematem będą korzyści, jakie mogą przynieść rynkowi sprzedaży internetowej takie produkty jak inteligentne zegarki.

Domino’s

Sieć pizzerii Domino’s jako jedna z pierwszych wprowadziła aplikacje na smartwatche Samsunga i Pebble. Dzięki niej każdy użytkownik takiego zegarka może z jego poziomu złożyć w prosty sposób zamówienie na wybrany produkt oraz śledzić dostawę. Sam proces instalacji i konfiguracji też jest banalnie prosty: wystarczy pobrać aplikację, zainstalować na urządzeniu oraz utworzyć profil (pod warunkiem, że posiada się konto w pełnej wersji serwisu). Reszta dzieje się już automatycznie, dzięki czemu przy pomocy jednego „tapnięcia” klienci są w stanie złożyć zamówienie w pizzerii.

Wprowadzenie tej aplikacji, w opinii CTO pizerii Domino’s spowodowało, że klienci przestali dzwonić do restauracji i dopytywać się gdzie jest ich zamówienie i kiedy mogą spodziewać się dostawy. Teraz z poziomu zegarka mogą w prosty sposób sprawdzić lokalizację dostawcy. Tropem Domino’s poszli inni – Pizza Hut w Barcelonie rozpoczęła już testy swojej pierwszej aplikacji na smartwatche, która ma być jeszcze bardziej rozbudowana niż ta zaprezentowana przez poprzednika.

Hotels.com

Hotels.com to jeden z największych i najbardziej znanych na świecie portali do wyszukiwania oraz rezerwowania pokoi hotelowych. Oprócz bardzo interesującego portalu, firma posiada dedykowane aplikacje na urządzenia mobilne. Z końcem 2014 roku wprowadzona została pierwsza wersja aplikacji na zegarki z systemem Android. To nie koniec! Zgodnie z zapowiedziami firmy, wraz z datą uruchomienia sprzedaży Apple Watcha 26 kwietnia 2015, uruchomiona zostanie dedykowana aplikacja również dla tego urządzenia. Z poziomu aplikacji na zegarek klienci będą informowani o momencie zwolnienia się pokoju, który chcą wynająć, będą też mogli przeglądać zdjęcia hotelu i pokoi, oraz uzyskać informacje o rezerwacji, poznać mapę dojazdu itd. Aplikacja Hotels.com jest dodatkiem do głównej aplikacji na urządzenia mobilne i pozwala rozszerzyć jej zakres działania, dzięki czemu klient może być jeszcze skuteczniej informowany o poszczególnych elementach związanych z jego pobytem w hotelu.

PayPal

W zestawieniu nie mogło zabraknąć dedykowanej aplikacji PayPala, światowego lidera w zakresie płatności internetowych. Deweloperzy, którzy pracowali nad aplikacją, za główny cel postawili sobie podniesienie bezpieczeństwa transakcji. Został wdrożony nowy sposób potwierdzenia transakcji poprzez odcisk palca. Jest to w zasadzie jedna z najważniejszych funkcji, jaką niosą ze sobą smartwatche, ponieważ w ten sposób można bardzo szybko opłacić zamówienie w sklepie internetowym.

Ebay

Jako czwartą aplikację wybrałem tę przygotowaną przez firmę Ebay, która stworzyła jedno z najbardziej użytecznych narzędzi dla użytkowników serwisów aukcyjnych. Twórcy skupili się na zaprezentowaniu ciekawego i funkcjonalnego systemu powiadomień o przebiciach w aukcji, kończących się aukcjach i odpowiedziach na pytania — czyli tych elementach, które mogą ostatecznie wpłynąć na wygraną lub przegraną w licytacji.

Czy nastał czas zegarkowej rewolucji? Co łączy te wszystkie aplikacje?

Pierwszą podstawową kwestią jest to, że nie starają się powielać funkcji aplikacji na smartfony i tablety, tylko są rozszerzeniem ich funkcjonalności o nowe elementy. W efekcie klient ma możliwość skorzystania z nowych funkcji. Warto podkreślić, że twórcy aplikacji świadomi są wielkości ekranów tych urządzeń, dlatego też prezentują klientom w jak najprostszy i intuicyjny sposób najważniejsze wiadomości, które mogą przydać się w codziennym życiu.

Jakie funkcje mogą być wykorzystane w smartwatchach przez sprzedających i kupujących?

  • System powiadomień – niejednokrotnie smartfon chowany jest w futerale lub torebce, dlatego też, jeśli przychodzą na niego ważne powiadomienia, to mija trochę czasu, zanim odbiorca je zobaczy. Dzięki odpowiedniej aplikacji, jak ta przygotowana przez eBaya, klienci mogą być natychmiastowo informowani o nowych wydarzeniach i reagować na nie bezpośrednio z poziomu zegarka.
  • Sprzedaż wielokanałowa – sprzedawcy, którzy mają zainstalowany u siebie system beaconów (czyli fizycznym przedmiotom zostały przypisane cyfrowe informacje), mogą łatwo skorelować swoje działania posprzedażowe ze smartwatchem. Np. za pomocą aplikacji PayPal-a klient może szybko zapłacić za wybrany przez siebie produkt bez konieczności poszukiwania kasy lub stania w kolejce. Na ekranie zegarka mogą być też wyświetlane dodatkowe informacje o promocjach i wyprzedażach w sklepie.
  • Komendy głosowe – wyszukaj, dodaj do koszyka, zapisz w przechowalni, poleć znajomym – te krótkie komendy mogą być wykorzystane do jeszcze szybszego i skuteczniejszego poruszania się po sklepie internetowym.
  • Doświadczenia użytkowników – zaprojektowane do tej pory smartwatche nie staną się na pewno witrynami do robienia zakupów przez klientów, natomiast mogą przyczynić się do polepszenia doświadczeń klientów z wykonywanych zakupów online. W efekcie staną się same w sobie wartością dodaną zarówno dla sprzedających, jak i ich klientów.

Podsumowanie

Jeszcze kilka lat temu smartwatche były odbierane jako pewnego rodzaju gadżet na rynku urządzeń mobilnych i nikt za bardzo nie miał pomysłu jak wykorzystać potencjał tego nowego kanału komunikacji. Stworzone do tej pory aplikacje nie odkrywają na pewno w pełni jego potencjału, natomiast i tak to konsumenci ostatecznie zdecydują o kierunku rozwoju tych urządzeń. Jak pokazuje przykład Apple Watcha, społeczeństwo staje się gotowe na to, aby mieć na nadgarstku urządzenie, które będzie nie tylko pokazywać godzinę, ale też aktywnie uczestniczyć w procesie podejmowania decyzji zakupowych.