Twoje błędy w e-Commerce – prowadzenie biznesu. Cz. 2 | Blog X-Coding
bledy-e-commerce-prowadzenie-biznesu-cz-2

Twoje błędy w e-Commerce – prowadzenie biznesu. Cz. 2

30.12.2016 / / E-Commerce

Witajcie w kolejnym i zarazem ostatnim wpisie w tym roku. Bardzo mi miło, że to właśnie moja skromna osoba zakończy serie tegorocznych artykułów. Dziś mam dla Was kolejny ostatni z serii „Twoje błędy w e-Commerce – prowadzenie biznesu„. Ostatnim razem poruszałem takie aspekty jak błędy procesu zakupowego czy źle zaprojektowany sklep internetowy.

Problemy z jakością usług

Nie raz spotkałem się z opinią, że jakość usług kończy się w momencie wysłania potwierdzenia przelewu/zaksięgowania wpłaty. Wiele firm wciąż stosuje podejście „klient złapany, klient olany”. Pamiętajcie, że utrzymanie dobrych relacji z kupującymi rzutuje na PR firmy, a tym samym powrót kupującego do e-sklepu i ponowne złożenie zamówienia w przyszłości.

Próba zarobienia na wszystkim

Tendencja często spotykana wśród mniejszych firm oferujących swoje produkty m.in. na portalach aukcyjnych, to dorzucanie do marży sprzedawanych produktów magicznie dużych kosztów przesyłki. Jaki to ma sens? A taki, że starają się wyrwać kilka dodatkowych złotówek w ramach przesyłki, której średnie koszta są nam bardzo dobrze znane. Co na to kupujący? Jak tylko zauważy lekki przekręt, zdecyduje się na kupno u innego sprzedawcy, a cwaniacy obejdą się smakiem.

Próba sprzedania wszystkiego

Ostatni punkt dzisiejszego wpisu wywołuje u mnie salwę śmiechu, bo historia, którą opisze poniżej, zdarzyła się podczas pisania tego artykułu. Kolega zamówił baterię do swojego telefonu, który potrzebował wymiany owego komponentu. Zamówienie zostało złożone w sklepie internetowym, opłacone tego samego dnia i wystarczyło oczekiwać na przesyłkę. Niedługo później kolega otrzymał telefon od sprzedawcy, że jego zamówienie jest w toku i zostanie nadane tego samego dnia. Rewelacja! Nie dość, że wszystko idzie bardzo sprawnie, to jeszcze sklep dzwoni do swojego klienta z miłą informacją.

Wydźwięk drugiej części rozmowy było zdecydowanie inny, ponieważ sklep poinformował kupującego (kolegę), że ma świetne proszki do prania i czy nie zechciałby dorzucić ich do swojego zamówienia. Bateria plus proszek, jakie to połączenie? Cieszy mnie to jedynie to, że nie dostał propozycji zakupu salcesonu albo deski klozetowej, chociaż w tym przypadku nie robiłoby to żadnej różnicy. Pozwólcie, że tutaj zakończę ten temat, a punkt rozwiniecie sami po przeczytaniu historyjki.

To już tyle, jeśli chodzi o błędy popełniane w e-Commerce. Z chęcią zapoznam się z Waszymi doświadczeniami (dobrymi i złymi). Opiszcie je w komentarzu.