6 Ciekawych stron potwierdzających wypisanie się z subskrypcji | Blog X-Coding
6-ciekawych-stron-potwierdzajacych-wypisanie-sie-z-subskrypcji

6 Ciekawych stron potwierdzających wypisanie się z subskrypcji

12.02.2015 / / E-Commerce

Tematem jednego z pierwszych artykułów zamieszczonych na naszym blogu była rola odzyskania kontaktu z klientem, po tym, jak porzucił on koszyk. A co zrobić, jeśli klient już jest Twój, zakupił interesującego go produkty, zapisał się na newsletter, a następnie z niego rezygnuje?

Niezależnie, co jest tego powodem, droga do wypisania się z subskrypcji powinna być jak najprostsza. Nie należy niezadowolonego konsumenta dodatkowo przeciągać przez skomplikowane procedury i zbędne pytania, które mogą jeszcze bardziej go rozzłościć. W niniejszym artykule postaramy się pokazać, że można w ciekawy sposób pożegnać się z subskrybentem, pozostawiając po sobie miły akcent w jego głowie. Działania, które przedsięweźmiesz w tym celu, mają za zadanie pozostawienia sobie otwartej furtki do dalszych rozmów z klientem. Być może kiedyś wróci do Ciebie i nie będzie w myślach przeklinał momentu, w którym dostanie się do Twojej bazy mailingowej.

Poniżej zamieszczam kilka bardzo ciekawych stron wypisania z subskrypcji, które mogą klienta pozytywnie zaskoczyć i wpłynąć na zmianę jego decyzji.

1. J. Crew Factory

Strona wypisania się z subskrypcji J.Crew uwzględnia ewentualność, że klient może nie chcieć usunąć siebie ze wszystkich kanałów tematycznych, dlatego też umożliwia klientowi wybór, z którego tematu chce się wypisać. Całość ubrana jest w charakterystyczny dla J.Crew Factory’s język, który pozwala poczuć klientowi, że ma pełną władzę nad swoją pocztą elektroniczną.

2. Barneys New York

Barneys rozpoczyna interakcje z klientem od słów „będzie nam Ciebie brakować”. Ten element skraca dystans pomiędzy firmą a klientem. Pod tym hasłem firma umieściła nieobowiązkową ankietę.  Sam pomysł z ankietą nie jest najbardziej trafiony, ale fakt że klient nie musi jej wypełniać rekompensuje początkową niechęć do interakcji z firmą.

3. Puma

Puma to znana marka odzieży dla sportowców — zarówno amatorów, jaki i profesjonalistów.

Dwa najciekawsze punkty strony wypisania z newslettera to nostalgiczne hasło „Rember the good times” i call to action na wypadek, gdyby jednak klient zmienił zdanie. To, co wyróżnia tę stronę, to także odrobina humoru, która może wpłynąć na powrót do newslettera.

4. Free People

Free People to marka odzieżowa, która posiada zaimplementowany mechanizm przypominający o tym, że klient dawno nie kontaktował się z nimi, albo nie odwiedzał ich platformy e-Commerce. Wtedy w grzeczny sposób zachęca konsumenta do powrotu, ale też daje możliwość wypisania się z listy. Od strony graficznej sam przekaz jest w pełni dostosowany do odbiorców marki Free People, czyli nastolatek. Z tego też powodu twórcy zdecydowali się wprowadzić tutaj liczne akcenty kwiatowe oraz odręczne pismo i charakterystyczną frazę XOXO, która dobrze znana jest klientkom tej platformy. Przez takie działania marka staje się bliższa swojemu audytorium i zarazem podświadomie kusi je do pozostania w bazie mailingowej i częstszych zakupów.

5. Sidekick

Firma Sidekick zdecydowała się na wdrożenie bardzo ciekawego, wręcz kontrowersyjnego sposobu zwrócenia na siebie uwagi tych konsumentów, którzy od dłuższego czasu nie korzystali z ich serwisu. Ich mail rozpoczyna się od słów: „Happy Holidays – we’re unsubscribing you!” (Wesołych wakacji! – wypisujemy Cię!) z przyciskiem CTA „Wait, keep me subscribed!” (poczekaj, chcę być zapisany). Dzięki wdrożeniu takiego zabiegu osoby, które nie są zainteresowane otrzymywaniem kolejnych powiadomień, nic nie muszą wykonywać, ponieważ dany adres zostanie automatycznie usunięty z bazy, a ci, którzy chcą zostać, robią to na własne życzenie. Firma w ten sposób pozbywa się adresów widmo, które generują tylko wysyłkę wiadomości, natomiast nie przynoszą żadnych wymiernych korzyści.

6. Grupon

Grupon jest jednym z prekursorów rynku zakupów grupowych na świecie. Po tak dużej firmie można spodziewać się nietypowego sposobu potwierdzenia usunięcia adresu z bazy. I faktycznie nie zawodzą. Po przeniesieniu użytkownika na stronę z potwierdzeniem wypisania się z subskrypcji widzi on przycisk CTA nazwany „Punish Derrick”. Większość osób z czystej ciekawości naciśnie go, a później… sami zobaczcie:

Niestety takie zakończenie nie jest dostępne w Polskiej wersji. Niemniej jedno trzeba przyznać, w humorystyczny i trochę drastyczny sposób Grupon żegna się z klientami, zachęcając ich jednocześnie do powrotu.

Podsumowanie

Dlaczego powyższe przykłady działają? Przynajmniej z trzech następujących powodów:

  1. Dostarczają prostą metodę wypisania się z listy subskrybentów tym klientom, którzy tego oczekują;
  2. Prowadząc interakcję z klientem, zachęcają do pozostania;
  3. Wprowadzają element humorystyczny, który zapada w pamięci. Podobny zabieg stosowany jest na przykład na stronach 404.

Celem uzupełnienia dodam, że warto poświęcić trochę czasu na sformułowanie odpowiedniego przekazu, który trafi do użytkownika wypisującego się z bazy mailingowej. Najważniejsze jednak, żeby przede wszystkim umożliwić samo wypisanie się. To jest absolutne minimum, które Twój newsletter musi zawierać.